Jeden z głównych bohaterów Paweł Turowicz właśnie zrobił maturę i rozgląda się za nową pracą lecz jak to w jego wieku kiedy to się nie posiada jeszcze kto wie jakiego wykształcenia, ani doświadczenia zawodowego ciężko znaleźć jakąś godną prace za uczciwe pieniądze. Miał do wyboru, albo supermarket, albo prace na budowę w ciężkich warunkach. Szybko zrozumiał, że nie ma w tym przyszłości i że dotychczasowe wykształcenie techniczne to pic na wodę i nie można znaleźć pracy w swoim zawodzie, gdyż dyplom technika elektronika nie jest uznawany za jakiekolwiek potwierdzenie umiejętności. Okazało się że certyfikat za 260 zł jest dużo bardziej szanowany niż wykształcenie oferowane przez państwowe szkoły. Paweł postanowił zrobić dany certyfikat i spróbować szukać nowej pracy, którą w końcu znalazł. Pracował jako monter instalacji elektrycznych które może nie dawały kto wie jakich satysfakcji z pracy, ale za to pozwalały na znaczne zarobki jak na początkującego pracownika.
nikt tego jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy...